• Wpisów:34
  • Średnio co: 71 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 15:05
  • Licznik odwiedzin:9 513 / 2496 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Właśnie taką sukienkę chciałabym mieć na swoim balu studniówkowym...
  • awatar Ms. Em.: omg, piękna. Warto iść do krawcowej i powiedzieć o co cho. Można dużo zaoszczędzić a przy okazji mieć co się chcę. Ja niestety tak nie zrobiłam i teraz żałuję. Studniówkę ma się raz w życiu, musi być idealna!
  • awatar Martaaaaaaaaa: Fajna sukienka, ciekawy krój. Taka, hmmm... jakby to powiedzieć "nietypowa". Pozdrawiam. Marta.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś chcę Wam przedstawić liliowy lakier do paznokci firmy Mariza, w odcieniu 46.
Wykorzystałam go dość nietypowo, bo w połączeniu z białym i czarnym lakierem
Właściwy odcień lakieru to ten na środkowym paznokciu, reszta kolorów jest efektem zabawy z rozjaśnianiem/przyciemnianiem lakieru na tekturce.
O samym lakierze:
+ Nieźle kryje. Sam producent pisze, że w celu uzyskania trwałej i gładkiej powłoki należy malować paznokcie dwukrotnie, ja się z tym zgadzam, chociaż jedna grubsza warstwa też by uszła..
+ Lakier schnie dość szybko, aż sama się zdziwiłam
+ Jest to seria Care&Colour, a dodatkiem pielęgnującym ma być prowitamina B5 i wapń
+ Lakier ma 10 ml, a jego cena regularna wynosi 7,60 zł

- Na opakowaniu lakieru nie ma jego składu, w sieci i w katalogu online też go nie znalazłam
- Myląca jest odmienna numeracja w katalogu i na lakierach. Mój lakier ma numerek 46, w katalogu jednak widnieje pod numerem 3466 - domyślam się, że właściwy numer stanowią po prostu dwie środkowe cyfry. Mimo to spotkałam się z opiniami innych blogerek, jako że numeracja lakierów jest zupełnie pokręcona.
- Ostatnie zdjęcie przedstawia paznokcie po 4 dniach noszenia, widać lekko przetarte końcówki.
Ogólny stosunek jakości do ceny uważam za dobry, chętnie sięgnęłabym po inne kolory, bo ich wybór jest duży
  • awatar urodowapasjonatka: jakie śliczne pazurki ;)
  • awatar dobraniedobra: @Adrijah: pomysł prosty, tylko mój biały lakier a konkretnie jego pędzelek na tym ucierpiał :) ale doczyściłam go zmywaczem :)
  • awatar tica: Bardzo ciekawa recenzja a gradient musze koniecznie wypróbować z jakimś swoim lakierem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Na początku napiszę, że moja długa nieobecność na blogu ma dwie przyczyny- całkowity brak czasu i niesprawny aparat...

Dziś chciałam przedstawić Wam trzy z czterech kosmetyków, które aktualnie testuję i podzielić się moją pierwszą, krótką opinią na ich temat.

*Krem ochronny z ekstraktem z bawełny do pielęgnacji rąk i paznokci*
Wraz z nadejściem jesieni poszukuję idealnego kremu dla moich wiecznie przesuszonych dłoni. Wystarczy niewielka ilość by odżywić dłonie, krem szybko się wchłania i co dla mnie ważne, nie zostawia na dłoniach tłustej warstwy.

*Odżywka do paznokci miękkich i łamliwych z wapniem*
Po tym jak przeczytałam o szkodliwym działaniu odżywki Eveline i odstawiłam ją, moje paznokcie na nowo stały się bardzo łamliwe. Dlatego cieszę się, że dorwałam tę odżywkę i głęboko wierzę, że pomoże mi zapuścić pazurki Dużym plusem jest brak formaldehydu w składzie. Odżywkę zamierzam przez jakiś czas stosować ją codziennie, a potem zdam Wam relację.

*Puder w kulkach rozświetlający jasny*
To mój pierwszy puder w kulkach i muszę przyznać, że efekt jaki nim uzyskamy jest bardzo fajny. Nadaje twarzy subtelne rozświetlenie - teraz już wiem, czego brakowało mi w moim codziennym makijażu. Puder ten można stosować na dekolt i całe ciało.

Szerszej recenzji spodziewajcie się wkrótce, jak tylko odzyskam aparat!
 

 
Jesień to czas nowych trendów w modzie.
W tym sezonie królują kontrasty, ja zestawiam ze sobą delikatną baskinkę i krzyże, ćwieki i nity, łączę kolor wina z czernią.
Jesień to także czas powrotu do szkoły i deszczu... czy w pochmurne poranki też zastanawiacie się, jak umilić sobie dzień i czy wychodząc z domu zabrać ze sobą pelerynę przeciwdeszczową?
Na szczęście znalazłam na to sposób - *magiczne buty* - podstawa mojego zestawu!
(radzę powiększyć)
  • awatar dobraniedobra: to mój autorski projekt :P rzeczywiście myślałam, że przy skracaniu obcasa platformę się zdejmuje :)
  • awatar queentights: trochę dziwne te buty. jak może mieć zmieniana długość obcasa jak ma platformę? Chyba że można całkiem odczepić platformę. Ale to i tak dziwne. Ale bezprzewodowe słuchawki - super sprawa!
  • awatar amnezja69: haha buty zajebiste ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Co może być słodsze od różowych paznokci?* Pierre Rene odcień 46 Delicate Rose

*Różowe paznokcie z brokatem i serduszkami*
Z wykorzystaniem pokazanego już wcześniej na blogu topu OPI Przesłodzone?
  • awatar queentights: boskie. właśnie też pomalowałam na różowy, ale bez takich extra serduszek. w jakim sklepie kupiłaś ten lakier?
  • awatar amnezja69: idealnie słodkie! przeeeecudowne :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Pewien czas temu wygrałam konkurs organizowany przez Kelly Melu, dzięki czemu wybrałam w ich sklepie dwie bransoletki. Jedną bransoletkę podarowałam mojemu TŻ Natomiast Wam chcę przedstawić tą moją:
Bransoletka ta bardzo wiele dla mnie znaczy. Zdecydowałam się na grawer *Believe*, ponieważ już kiedyś przekonałam się, że jeśli w coś głęboko uwierzymy, to musi się spełnić.
Najlepsze w bransoletkach takich jak ta jest indywidualizm i to, że przywołują wybrane wspomnienia czy dodają otuchy... To jest prawdziwa biżuteria
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mimo, że wakacje się skończyły, wcale nie myślę narzekać na jesień i brzydką pogodę. Chcę zachować lato jak najdłużej, ale jak? Wykorzystując PERFUMY

Mam dwa ulubione zapachy, które są idealne na letnie wycieczki, ale z drugiej strony pocieszają mnie po powrocie do szkoły. Dziś zamierzam je Wam przedstawić.

*Moschino I love love* (zdjęcie pochodzi ze strony iperfumy.pl)

To moja wielka miłość od lat. Sama nie wiem, którą buteleczkę już używam. Są to perfumy w kategorii kwiatowo-owocowej.

*Nuty zapachowe*
*nuta głowy: pomarańcz, grejpfrut, czerwona porzeczka*
*nuta serca: wodna lilia, herbaciana róża, konwalia, cynamon*
*nuta bazy: piżmo, drzewo cedrowe, drzewo tanaka*

Pierwsze co rzuca się w oczy to nietuzinkowy flakonik. Ale sam zapach jest równie ciekawy! Jest słodki, a przełamanie owoców kwiatami dodaje mu ciekawej nuty zapachowej. Perfumy orzeźwiają, a jak dla mnie – poprawiają humor. To cenię sobie w nich najbardziej
Trwałość jak przystało na EDT , zapach wytrzymuje kilka godzin na skórze, jednak na włosach i ubraniach pozostaje do wieczora.


*Davidoff Cool Water Woman* (zdjęcie pochodzi ze strony iperfumy.pl)

Pierwsze o czym myślę po psiknięciu- świeżość, morska bryza… po prostu ‘cool water’. Idealne rozwiązanie dla tych, którzy lubią świeże zapachy, zwłaszcza, że ta rześkość utrzymuje się na ciele cały dzień.

*Nuty zapachowe*
*nuta głowy: ozon, ananas, melon, czarna porzeczka*
*nuta serca: lilia wodna, głóg, konwalia, jaśmin*
*nuta bazy: wetiweria, sandałowiec, brzoskwinia, jeżyna*

Zapach pewnie jest przez większość z Was znany, ja jestem jego 100procentową zwolenniczką. Z każdym jego użyciem powracają do mnie wakacyjne wrażenie…

Znacie te dwa zapachy, a może macie jakieś inne ulubione?
  • awatar Gość: te drugie perfumy znam i mi sie tez podobaja :p
  • awatar Gość: te pierwsze są cudowne moja siostra je ma <3 Serdecznie zapraszam Cię na *WYPRZEDAŻ* : kosmetyki, ubrania, biżuteria, dodatki, ozdoby, rzeczy dla fanów One Direction, Zmierzchu, Michaela Jacksona oraz Kurta Cobiana
  • awatar dobraniedobra: @Wiedźma1: widzę, że nie jestem sama :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jak minął Wam pierwszy dzień w szkole? U mnie nie jest za różowo, to już klasa maturalna. Dziś zapowiedzieli dwa sprawdziany!
Zewsząd słyszę "Jesteś już dorosła". A wiecie co ja na to?
Oby do weekendu!
  • awatar amnezja69: haha też mam już dwa sprawdziany zapowiedziane! i wszyscy piepszą o maturze... a ja zejde chyba na zawał
  • awatar impossible <3: u mnie nawet, nawet..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej
Zapewne każda z Was kupiła jakiś kosmetyk, który okazał się nieodpowiedni dla Waszej cery, a teraz tylko zalega w szafce?
Mówi się, że każdy zasługuje na drugą szansę. Dlatego chciałam Wam przedstawić 3 kosmetyki, które zmieniły swoje przeznaczenie i dobrze sobie z tym radzą

*NATURALNY KREM OLIWKOWY ZIAJA*
Kupiłam go jadąc na wycieczkę szkolną, bo myślałam, że nada się zarówno jako krem do twarzy i balsam do ciała (kiedyś miałam masło oliwkowe Ziaji do ciała, było całkiem przyjemne).
Jak dla mnie ten krem (jako krem) to porażka. Jest przeznaczony do cery suchej i normalnej, więc niby powinien mi odpowiadać. Skórę ciała natłuszczał, nie nawilżał. Dwa słowa opisujące go jako krem: tłuścioch i zapychacz. Jego jedyne zalety to niska cena i dostępność.

*Druga szansa*
*Krem służy mi do zmywania makijażu oczu. Przez to, że jest tłusty, bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem eyelinera, tuszu i cieni. Jak dla mnie, łatwiej nim o demakijaż oczu niż z użyciem osławionego micela Biodermy*


*MORELOWY PEELING ANTYBAKTERYJNY SORAYA*
Przeczytałam tyle pochlebnych opinii na temat tego peelingu, że kupiłam go bez dłuższego namysłu.
Ale hola, czy peeling dla cery tłustej i trądzikowej będzie odpowiedni dla cery wrażliwej? Otóż NIE. Użyłam go kilka razy i nabawiłam się przez to suchych placków na twarzy, z którymi bardzo długo walczyłam.

*Druga szansa*
*Peeling do ciała. W tej kategorii jest moim KWC. Po żadnym peelingu moja skóra nie była tak gładka*


*SZAMPON DLA DZIECI BABYDREAM*
Część osób się nim zachwyca, część krytykuje. Tak czy siak moim włosom dobrze nie robi. Pozostawia je matowe, splątane, nie zmywa dokładnie olejków. Mimo to ciągle go kupuję.

*Druga szansa*
*Szampon do pędzli. Świetnie radzi sobie z czyszczeniem pędzli i Beauty Blendera. Jest wydajny, no i ta cena! Obecnie w promocji za 2,49 zł w Rossmannie*

A Wy macie kosmetyki, których używacie niezgodnie z przeznaczeniem?
  • awatar Angie92: Wypróbuj szampon do włosów Avon Baby, u mnie daje radę, a ten peeling kusi :)
  • awatar amnezja69: ja tego kremu z ziaji używałam do stóp i poradził sobie świetnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Co zrobić gdy:
Mamy paznokcie zgrabnej długości, a podczas wykonywania codziennych czynności jeden paznokieć się złamie?
Zazwyczaj się wkurzamy. Następnie sięgamy po nożyczki i skracamy wszystkie pazurki do jednej długości.
I dłuuuuugo czekamy, aż paznokcie znów odrosną...
Ale można wykonać opatrunek przy użyciu torebki herbaty, bezbarwnego lakieru i nożyczek!

Po przyklejeniu "plastra" paznokcie malujemy kolorowym lakierem. Plaster oczywiście jest widoczny na paznokciu, ale na pewno paznokieć taki mniej rzuca się w oczy niż paznokieć krótszy o połowę!
Na tym zdjęciu pod numerem 1 kryje się złamany paznokieć, który postanowiłam obciąć, a pod dwójką paznokieć z opatrunkiem.
I który według Was lepiej wygląda?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pomóżcie! Którą wybrać?
VS.
  • awatar Tusiaczkowy Robak: 2
  • awatar dobraniedobra: @♥Crazy about cosmetics♥: obecnie używam szamponu Dove Nourishing Oil Care z olejkami z kokosa i słodkich migdałów i ten świetnie nawilża włosy. Jednak ciągłe nawilżanie (silikony itd.) w końcu prowadzi do obciążania włosów, dlatego raz czy dwa razy w tygodniu myję włosy szamponem z jakimś prostym składem, który dobrze oczyszcza włosy. Np. szampon brzozowy/pokrzywowy z Barwy za jakieś 3 zł albo szampon z żeń-szeniem z Farmony - ten kosztuje koło 8 zł. Lubię też szampony z Alterry, one kosztują ok. 10 zł ale razem z odżywkami z tej samej serii są świetne Uf, ale się rozpisałam. Mam nadzieję, że trochę Ci pomogłam
  • awatar ♥Crazy about cosmetics♥: @fairylander: a masz do polecenia jakiś dobry szampon?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 


Lakier pochodzi z kolekcji Vintage Minnie Mouse Collection



A te serduszka skradły moje serce!


Wyobrażam sobie wiele sposobów wykorzystania tego topu. Tym razem nałożyłam go na czarną bazę. (Radzę kliknąć i powiększyć zdjęcia)

Na czarny lakier nałożyłam dwie warstwy topu.
Obawiałam się, że wydobycie serduszek z buteleczki będzie trudne, jednak wystarczyło wstrząsnąć lakierem, a serduszka lądowały wprost na pędzelku.
Aby nadać serduszkom określoną pozycję czasem pomagałam sobie wykałaczką
Na sam koniec nałożyłam bezbarwny lakier.
Całe szczęście serduszka są bardzo cienkie i nie odstają od płytki paznokcia, co zdarzało mi się z innymi "dżetami", a co mnie bardzo denerwowało.
Fajne jest również to, że malując paznokcie możemy pozostawić serduszka w buteleczce, a nakładać jedynie brokatową bazę.


Zdaję sobie sprawę z tego, że lakier wyglądałby o wiele lepiej na dłuższych paznokciach. Jednak moje przeszły długą historię i musiałam je drastycznie skrócić
Podsumowując - ZAKOCHAŁAM SIĘ
A jak Wy? Podoba Wam się ten lakier?
  • awatar dobraniedobra: @amnezja69: też myślałam o nudziaku :) następnym razem :)
  • awatar amnezja69: w końcu się doczekałam! cudownie wygląda na paznokciach :D ja bym pod niego nałożyła lakier nude :)
  • awatar Patysiaa0: Super wpis ♥♥♥ zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Muszę się Wam czymś pochwalić- ostatnio wzięłam udział w konkursie organizowanym przez dwie blogerki: Hexxanę (1001pasji.com) oraz My-Pink-Plum (my-pink-plum.blogspot.com) i WYGRAŁAM
A moja radość jest wielka, bo nagrody są cudowne!
Nagrody dotarły do mnie z Anglii. Przesyłka została nadana w poniedziałek, a ja otrzymałam ją wczoraj, a więc doszła dość szybko
A jak to wyglądało w praktyce, jak tylko złapałam przesyłkę w swoje ręce:
Szybkie rozpakowywanie i testowanie od razu!
Wpierw złapałam dwa lakiery do paznokci. I tutaj niespodzianka, bo Hexxana dołączyła do mojej nagrody dodatkowo lakier Essence Jest to topper "dający jedwabiste i matowe wykończenie"
OPI Nothin' Mousie 'Bout It skradło moje serce! To mój pierwszy lakier OPI, pochodzi z kolekcji VINTAGE MINNIE MOUSE i jest śliczny!
Paletka Sleek Oh So Special, błyszczyk Sally Hansen Line Smoothing Mineral Lip Treatment odcień Rose Quartz i kredka eye liner firmy MUA odcień Royal Blue
Zbliżenie na paletkę marzenie
P2 Mission Summer Look! Pomadka Intense Color Lipstick w odcieniu 020 Pretty in pink. O firmie P2 wcześniej nie słyszałam
Ponownie eyeliner MUA, a do tego cień w odcieniu nr 24 tej samej marki. Firmy Make Up Academy także wcześniej nie znałam
Do tego wszystkiego otrzymałam karteczkę z życzeniami miłego użytkowania kosmetyków Hexxana, dziękuję!
Świetny początek weekendu
Te kosmetyki bardzo mnie cieszą, bo w Polsce są niedostępne i normalnie pewnie bym na nie nie trafiła. Słyszałyście wcześniej o firmach P2 czy Make Up Academy?
  • awatar Gość: Ogromnie się cieszę:) i jeszcze raz gratuluję wygranej! P2 to niemiecka firma dostępna wyłącznie w DM a MUA to taka angielska Essence;)Pokazywałam kilka produktów z tej firmy u siebie na blogu.
  • awatar amnezja69: pokaż na pazurkach ten opi lakier bo mnie ciekawość zżera !
  • awatar S. in Wonderland: 50zł z przesyłką już :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Co można wykombinować przy użyciu kawałka gąbki i 4 różnych lakierów? Kosmos!
Trzy odcienie lakierów pewnie odgadniecie... Jakbyście były ciekawe, to czwarty lakier był srebrny. Tutaj prawie niewidoczny

Na drugi dzień postanowiłam dodać trochę gwiazdek


I oto efekt końcowy


Przyznam się szczerze, że gwiazdki nie były za dobrym pomysłem. Przez nie paznokcie stały się chropowate, co mnie wkurzało. Szkoda, że nie miałam jeszcze wtedy mojego brokatowego toppera Essence 04 SPACE QUEEN, następne kosmo będzie z nim
(zdjęcie z Internetu)


Jeżeli jesteście zainteresowane, możecie przejrzeć moje aukcje Allegro:
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=7554368
Wszystko Kup Teraz, ceny od 10 zł




http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=7554368
 

 
  • awatar ♥Crazy about cosmetics♥: @fairylander: jest tyle filmików na youtube że chyba dam rade:) ale poczekam jeszcze trochę, włosy nie ręka-odrosną:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ostatnio w przypływie weny twórczej pomazałam swoje paznokcie na kształt panterki:
Co z daleka wcale nie wydaje się być panterką
Dlatego udoskonaliłam swój projekt i następnym razem wyszło lepiej.. ale testowałam to na paznokciach mojej przyjaciółki i nie mam zdjęcia. Jak sprawię sobie cętki jeszcze raz to pokażę.
A w międzyczasie podziwiam kwiaty zerwane w ogrodzie:
I CZEKAM NA WAKACJE
Sporo z Was pewnie już odczuwa zbliżający się koniec roku, ale ja w przyszłym tygodniu zaliczam trzy sprawdziany...
 

 
Zdrowia, szczęścia, humoru dobrego, a przy tym wszystkim stołu bogatego. Mokrego dyngusa, smacznego jajka i niech te święta będą jak bajka

Pogoda nie świąteczna, ale pazurki już jak najbardziej tak:
 

 
(Ten post to moje zgłoszenie konkursowe)
Ostatnio oglądam wszystkie seriale na Internecie, ale głównie są to polskie produkcje.Gdy seriale odbiły mi już do głowy wpadłam na swoją odpowiedź konkursową

Historia o tym...
,,Dlaczego ja?"
...Założyłam bloga. A więc kosmetyki i biżuteria to moja…
,,Pierwsza miłość"
…Jednak moi...
,,Surowi rodzice"
...uważają, że to
,,Przeklęta miłość"
...Bo nie mogą zrozumieć, że nie jestem jak...
,,Perfekcyjna Pani Domu''
...I nie lubię krzątać się...
,,Między kuchnią i salonem''
...Dlatego nie chcą wesprzeć mnie w drogeryjnych zakupach, a
,,Trudne sprawy''
...zwane szkołą, uniemożliwiają mi zakupowe szaleństwa,
co jest ciosem...
,,Prosto w serce"
...i powoduje, że czuję się niczym...
,,Brzydula"
...Doszłam więc do wniosku:
,,Teraz albo nigdy"
... Zakładam bloga!
... Jeżeli tak jak ja jesteście…
,,Gotowe na wszystko''
… To zapraszam na mój blog


 

 
Wy też wraz z coraz wyższą temperaturą na zewnątrz czujecie coraz większą potrzebę poprawienia swojej kondycji i przejścia na zdrowy tryb życia?
Ja czasem czuję się tak:
A czasem tak:
Walczę ze swoim leniem. Dzisiaj na przykład wybrałam się na poranny jogging
 

 
Jestem na drugim końcu Polski, przynajmniej do poniedziałku, dlatego odezwę się za kilka dni! Tutaj w powietrzu czuć wiosnę, zresztą mam nadzieję, że u Was także
 

 
Buty przyszły w piątek na kilka godzin przed wyjściem na osiemnastkę koleżanki. Zgadnijcie jakie buty założyłam...


Wstawiam jeszcze zdjęcie pięknej bransolety, którą zamówiłam dzięki bonowi wygranemu w konkursie Teraz się niecierpliwię na jej przyjście. Szczęściara ze mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ostatnio eksperymentuję z eyeliner'em.
Jutro mam ku temu dobrą okazję ze względu na to, że wybieram się na osiemnastkę
A teraz coś, dzięki czemu mogę pochwalić się "umiejętnością robienia kresek":
TAŚMA KLEJĄCA
naprawdę super się sprawdza przy kocim oku, czasem używam też taśmy malując paznokcie (french). Zaliczam ją raczej do gadżetów kosmetycznych niż biurowych i trzymam w kosmetyczce. A Wy? Używacie taśmy w ten sposób?


Biorę udział w rozdaniu:
casey.pinger.pl/m/10822364/giveaway-casey-rimmel
  • awatar OUZZI / www.ouzzi.com: jej, jesteś master of eyeliner ! <3 :P
  • awatar dobraniedobra: @Timart: Najpierw na powiece rysuję kreskę, a raczej punkty które łączę na koniec w jedną linię :) potem tnę kawałek taśmy i naklejam pod kątem ok. 45 stopni wobec dolnej powieki. A potem macham pędzelkiem (nie umiem malować się tymi załączonymi do eyelinerów, swój kupiłam z Maestro) i podkreślam taśmę jak mi się tylko spodoba. Po odklejeniu "ogonek" zawsze jest prosty. Najczęściej robię kreski takie jak na pierwszym zdjęciu z prawej. Postaram się wrzucić tutaj moje zdjęcia :)
  • awatar OUZZI / www.ouzzi.com: Jak jej używasz przy robieniu kresek? Ja nigdy nie potrafię zrobić ich prostych, nie mówiąc już o jakichś większych eyelinerowych ekstrawagancjach ;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
W dobie lustrzanek i Photoshop'a mało kto z młodszego pokolenia interesuje się malarstwem. Muszę przyznać, że nieraz nudziły mnie wycieczki do muzeum sztuki. Jednak obrazy Jack'a Vettriano są inne, mnie każdy bardzo ciekawi. A Wam któryś przypadł do gustu?
















  • awatar LanVin.: piąty jest świetny
  • awatar Paulla ♥: niektóre są fantastyczne :)
  • awatar dobraniedobra: @...Charlotte...: współczesny artysta to i wystawy współczesne :D kurde, będę musiała bliżej przypatrzyć się obrazom w mcdonaldsach ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Niestety takie beztroskie dni nie zdarzają się za często...
 

 
1.Jak myślicie, ciężko jest zrobić takie falbaniaste?

2.

3. dobrze mi się wydaje, że to dwie drabiny?

4. może czas nauczyć się splotów makronowych?

5.

6.

7.

8. W sumie wystarczyłyby tylko łańcuchy i mulina

9.

10.

11.
Kawałek wstążki i kalosze piękniejsze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
W Wielkiej Brytanii przeprowadzono test, w którym kobiety miały wybrać pomiędzy dwoma zapachami- Chanel Coco Mademoiselle oraz Lidl Suddenly Madame Glamour. Skąd zestawienie perfum Chanel wartych sporo ponad 300 zł z perfumami z supermarketu w cenie 16.99 zł?


Według wielu osób produkt Lidl'a jest doskonałym zamiennikiem perfum Chanel. Ba, idąc dalej- według 90% badanych kobiet tańszy zapach jest lepszy! Jeśli nie wierzycie możecie sprawdzić ten krótki artykuł:
http://www.moremagazine.co.uk/article/lidl-s-%C2%A3399-perfume-beats-chanel-s-coco-mademoiselle/

Część z Was pewnie już o tym czytała, być może same macie już Suddenly w swojej kolekcji. Sama trochę sceptycznie do tego podeszłam, na początku nie wzięłam na poważnie perfum za kilkanaście złotych. Ale w grudniu, będąc na zakupach przełamałam się- hej, przecież dużo pieniędzy nie stracę...- i kupiłam "podróbkę".
Perfumy są świetne. Zapach po chwili staje się "chanelowym" (od razu po psiknięciu czuć alkohol), a i trwałość jest całkiem w porządku. Zapach Coco Mademoiselle jest chyba znany większości kobiet, perfumy te widziałam w rankingu najczęściej wybieranych przez Polki. Sama miałam tester oryginału, a teraz z "podróbki" jestem zadowolona.
Tak sobie myślę, że mając oryginał, po Chanel można sięgać na wielkie okazje, natomiast na codzień- używać Suddenly
Dodam, że na spotkaniu z "obeznanym" w zapachach kolegą, ten spytał się mnie czy przypadkiem nie pachnę Coco Mademoiselle. Śmiałam się wyprowadzając go z błędu
I mimo, że to nie Suddenly są reklamowane przez Keirę, ja szczerze zachęcam do sprawdzenia ich w Lidlu.
 

 
1. monsixxx.pinger.pl/m/10636729/rozdanie
rozdanie: 29.02

2. wyjatkowa95.pinger.pl/m/10573227/rozdanie-d
rozdanie: 8.03

Chcę spróbować swojego szczęścia

 

 
Część osób ferie już kończy, a część, jak na przykład ja, ferie dopiero zaczyna A Wy?
Fajna piosenka i fajny zespół, chociaż mało znany.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Podzielę się z Wami pomysłem, jaki znalazłam już jakiś czas temu i postanowiłam wykorzystać na stworzenie "czegoś od siebie" dla mojego Walentego
Szablon ma wymiary 19,51 x 27,52 cm czyli zajmie prawie całą kartkę A4. W miejscach przerywanej linii kartkę należy zgiąć, a przy ciągłej linii-przeciąć.

Sama bawiłam się w to całe wycinanie już dwukrotnie- raz wycinałam ze zwykłej kartki papieru, ale gdy postanowiłam pomalować litery na czarno kartka jakby rozmiękła. Drugi raz wycinałam już na grubszym papierze kredowym i wyszło w porządku, ale potem stwierdziłam, że ładniej będzie na czerwonym... Teraz muszę kupić blok techniczny z kolorowymi kartkami, jakbym była w podstawówce Może i głupie, trochę przesadzam, ale skoro zaczęłam to chcę żeby było jak najlepiej. Na przyszły rok kupię kartkę w sklepie!
 

 
Często wykręcam się od robienia tego, co powinnam właśnie robić. I tak powstał mój fairyland. Witajcie